O mnie
 
Ideą tego blogu jest przedstawienie długoterminowych trendów i procesów na rynkach kapitałowym, towarowym i walutowym. Szczególny akcent jest położony na powiązania między tymi rynkami.




Najnowsze komentarze
 
2017-08-21 13:11
Monika1243 do wpisu:
Przeprowadzka
Szkoda, że się przeprowadziłeś z tego bloga, miał dobrą historię. To dzięki tobie zaczęłam[...]
 
2016-07-22 20:37
magowsicka do wpisu:
Co zrobi FED ?
ja uważam że super sposoby na dodawanie statystyk do wordpress opisany jest w tym poradniku[...]
 
2016-01-10 14:49
synonim nielogo do wpisu:
Pora na Świętego Mikołaja
jak tam zyski na opcjach call na S&P500 ze Strikem 2100 i 2200? Naprawdę trzeba być[...]


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 
Ulubione
 




Wykres Tygodnia

wykresyGieldowe

2015-10-26 18:49
 Oceń wpis
   

Dłuższy czas temu pisałem o rozpadzie platformy, który powinien się zacząć w 2015 roku. Teraz to się zaczyna dziać i można to łatwo wytłumaczyć. Zacznijmy od tego, że każda partia ma trzy grupy elektoratu. Pierwsza grupa, to elektorat bytowy. Ludzie, których byt zależy bezpośrednio od wyniku wyborczego partii. Ci ludzie nie mają wątpliwości na kogo głosować. Jedyną partią, która ma tylko elektorat bytowy jest PSL.

Kolejna grupa, to elektorat podstawowy. Czyli ludzie, którym do idei przedstawianej przez partię bardzo blisko. Trzecia grupa, to elektorat poboczny, czyli ludzie, którzy są pomiędzy różnymi partiami. Zaznaczam tutaj, że elektorat poboczny to nie jest monolityczna grupa, ale różne grupy mające często sprzeczne interesy.

W systemie wielopartyjnym, każda partia dąży do rozwiązań polepszający pozycję podstawowego elektoratu. Partia górnicza będzie promowała emerytury dla górników od 28 roku życia. Partia nauczycieli, będzie chciała podwyżek dla nauczycieli a partia emerytów podwyżek emerytur. W systemie dwupartyjnym, sytuacja się odwraca. W tym systemie każda z dwu partii będzie walczyła o elektorat poboczny, kosztem elektoratu podstawowego.

Czytałem, że w czasach New Deal najwięcej inwestycji szło właśnie do stanów, które były bardziej Republikańskie niż Demokratyczne. Te najbiedniejsze, ale też w pełni Demokratyczne stany w ogóle nie dostawały inwestycji – i tak głosowały jak trzeba.

Podstawowym elektoratem Platformy są ludzie, którzy odnaleźli się w III RP. Są to ludzie mający normalną pracę, często pracujący po 10 godzin dziennie. Przez normalną pracę rozumiem tu zatrudnienie, ale nie zatrudnienie w branży uprzywilejowanej. Ludzie chcący wziąć sprawy w swoje ręce.

To, że ludzie pracują po 10, a z dojazdem po 12 godzin dziennie, powoduje, że nawet inteligentni ludzie stają się łatwą ofiarą propagandy. Przepracowani, zwyczajnie nie mają siły ani ochoty na samodzielne analizowanie statystyk. To co powiedzą w telewizji i co jest na pierwszej stronie gazety staje się prawdą.

Temu elektoratowi Platforma sikała i srała na głowę. Nacjonalizacja OFE by wypłacić wypasione emerytury górnikom i krusowcom, uderzyła właśnie w normalnie pracujących ludzi. Podobnie z podniesieniem wieku emerytalnego, by utrzymać obecne, absurdalnie wysokie emerytury, i zastępy grupek uprzywilejowanych przechodzących na wczesną emeryturę. Nie inaczej podwyżka VAT-u. Obecne machinacje z górnikami, to też karmienie grupy uprzywilejowanej kosztem właśnie tych normalnie pracujących, bo to oni będą musieli wyrównać bankom straty na trefnych obligacjach. Ci normalnie pracujący będą też spłacać te czterysta miliardów długów zaciąganych w dużej mierze na utrzymanie systemu przywilejów branżowych.

Ten podstawowy elektorat wystarczyło poszczuć Antonim o wilczych oczach i powiedzieć, że nie ma innej alternatywy jak Platforma. To wystarczyło na dwie kadencje, ale tak się jednak złożyło, że system się rozszczelnił. Złożyło się na to wiele czynników – uwolnienie kursu franka, który milion osób odarł ze złudzeń, afera taśmowa, gdzie nie chodzi o zaniżenie kursu Ciechu, tylko o to, ile władza wydaje na siebie, wreszcie coraz więcej młodych ludzi wchodzący na rynek pracy w chudych, śmieciowych latach.

Mamy więc nagłe przejście z systemu dwupartyjnego do wielopartyjnego. Platforma nagle stoi naga – tylko z elektoratem bytowym. Elektorat poboczny się rozsypał, bo inni obiecują więcej i zniesmaczony jest aferą taśmową. Elektorat podstawowy też nagle ma opcję – zwolennicy wolnej gospodarki szukają szczęścia z Petru a wolnych związków z Ogórek czy inną Nowacką. Elektoratu bytowego, bez konfitur, też nie da się utrzymać. Oczywiście na szczeblu lokalnym te konfitury jeszcze są, ale na szczeblu centralnym nagle się skończyły. Platforma może współistnieć z PiS-em ale nie może być w opozycji (bez konfitur) i współistnieć z partią typu Nowoczesna. Wojny frakcyjne dopełnią reszty.

Tagi: giełda, inwestowanie

Komentarze

2015-11-05 20:17:44 | 31.179.38.* | sffg
Re: Dlaczego Platforma się rozpadnie [0]
Czy czeka nas rajd św. Mikołaja?

Analiza S&P500, DAX i WIG20:

http://myalterfinance.blogspot.com/2015/11/analiza-indeksow-s-dax-wig20.html skomentuj
2015-10-30 20:31:27 | 90.156.56.* | Programista J2EE
Re: Dlaczego Platforma się rozpadnie [0]
Ja szukam szczęścia z Petru. skomentuj
2015-10-26 23:24:35 | 176.115.27.* | łukasz 28
Re: Dlaczego Platforma się rozpadnie [1]
Dobry tekst, oby się spełniła przepowiednia w nim zawarta, inaczej PL nie ruszy do
przodu. Platforma sie wypaliła, więc musi się zdefiniowac od nowa lub zniknąć. skomentuj
2015-11-11 20:31:11 | 31.179.38.* | fdg
Rozpoczynamy dodruk złotówki:

http://myalterfinance.blogspot.com/2015/11/rozpoczynamy-dodruk-zotowki.html skomentuj