O mnie
 
Ideą tego blogu jest przedstawienie długoterminowych trendów i procesów na rynkach kapitałowym, towarowym i walutowym. Szczególny akcent jest położony na powiązania między tymi rynkami.




Najnowsze komentarze
 
2017-08-21 13:11
Monika1243 do wpisu:
Przeprowadzka
Szkoda, że się przeprowadziłeś z tego bloga, miał dobrą historię. To dzięki tobie zaczęłam[...]
 
2016-07-22 20:37
magowsicka do wpisu:
Co zrobi FED ?
ja uważam że super sposoby na dodawanie statystyk do wordpress opisany jest w tym poradniku[...]
 
2016-01-10 14:49
synonim nielogo do wpisu:
Pora na Świętego Mikołaja
jak tam zyski na opcjach call na S&P500 ze Strikem 2100 i 2200? Naprawdę trzeba być[...]


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 
Ulubione
 




Wykres Tygodnia

wykresyGieldowe

2015-11-21 13:56
 Oceń wpis
   

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe miesiące są wzrosty. Przyjrzyjmy się indeksowi S&P500. Po sierpniowym załamaniu indeks wyrysował formację podwójnego dna. Po książkowym ruchu wzrostowym mieliśmy również książkowe przetestowanie knota ze środkowego szczytu formacji W (podwójnego dna). Indeks jest ponad ważnymi średnimi kroczącymi, które będą go pchały do góry.

W szerszej perspektywie sprzyja nam sezonowa cykliczność – rajd świętego Mikołaja a potem efekt stycznia. Co najważniejsze, rynek jest oczyszczony po sierpniowej wyprzedaży. Dane makroekonomiczne pokazują, że ta wyprzedaż oraz problemy w Chinach miały jedynie krótkoterminowe znaczenie. W USA gospodarka jest bardzo silna i  bazowym scenariuszem jest obecnie kilkumiesięczny trend wzrostowy.

 

 

Przed nami dwa ważne wydarzenia, które mogą ruszyć rynkiem – choć bardziej walutowym i towarowym niż akcji – comiesięczne dane z rynku pracy oraz decyzja FED o podwyżce stóp. Wpływ danych z rynku pracy na giełdę jest w obecnym punkcie cyklu niejednoznaczny. W recesji, i na początku wychodzenia z recesji, im lepsza sytuacja na rynku pracy, tym lepsza spłacalność kredytów i tym większy popyt na towary. Giełda rośnie. Im dłużej jednak jesteśmy w cyklu wzrostowym, tym bardziej dobre dane z rynku pracy oznaczają wyższe koszty siły roboczej jak i kapitału. Na dobre dane giełda może spadać, spodziewając się podwyżek stóp i podwyżek pensji.

Na intencję tego wzrostu kupiłem w poniedziałek rano opcje CALL serii lutowej na indeks S&P500 ze STRIKE 2100 oraz 2200. Tutaj kilka słów o zarządzaniu portfelem. Gdy w dniu rozliczenia opcji, w połowie lutego, indeks będzie poniżej wartości strike, wartość opcji będzie wynosiła 0. Można stracić wszystko, a prawdopodobieństwo takiego scenariusza szacuję, konserwatywnie, na 50%. Mamy więc do czynienia z bardzo agresywną pozycją. Takie pozycje zajmujemy tylko wtedy, gdy spodziewany zysk, jeżeli wypadki potoczą się po naszej myśli, jest co najmniej 3 razy większy niż potencjał straty.  W naszym przypadku ten docelowy poziom to ok. 2220, czyli poziom, który możemy sobie wyobrazić. Na koniec najważniejsze, takie spekulacje robimy angażując 1-2% całego portfela. Oczywiście mówię o 1-2% portfela w momencie zaangażowania. Gdy wartość pozycji rośnie, pod żadnym pozorem nie redukujemy zyskującej pozycji. Zamknięcie takiej pozycji to osobny, trudny temat. W przypadku opcji, które weszły w pieniądz, najlepszym zwykle rozwiązaniem jest trzymanie ich do rozliczenia.

Tagi: giełda, inwestowanie

Komentarze

2016-01-10 14:49:09 | 94.254.133.* | synonim nielogo
Re: Pora na Świętego Mikołaja [0]
jak tam zyski na opcjach call na S&P500 ze Strikem 2100 i 2200? Naprawdę trzeba być
"inteligentnym inaczej" żeby po półtorarocznym pokazie braku siły na dalsze wzrosty
w USA brać opcje call po 6 latach wzrostów skomentuj
2015-11-22 10:57:32 | 188.146.131.* | NS
Re: Pora na Świętego Mikołaja [5]
Witam. Interesuje mnie jak Pan zawiera transakcje na opcje na indeks S&P 500, tzn.
czy jest to dostępne na jakiejś platformie w Polsce czy może przez pośrednika
zagranicą? skomentuj
2015-11-22 12:38:08 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
mieszkam zagranicą. Z tego co widzę reklamy, w Polsce tez jest masa platform do
FX i instrumentów pochodnych. skomentuj
2015-11-23 10:57:10 | 188.146.69.* | NS
OK, dzięki. Zadam Panu jako laik jeszcze jedno pytanie. Czy istnieją takie
opcje na S&P500 w stylu amerykańskim i rozliczeniem (dostawą) w gotówce? Mi
się w każdym bądź razie nigdzie takowych nie udało znaleźć. Zawsze jest
jeden parametr który odbiega od moich oczekiwań, albo to europejski styl
albo to rozliczenie w dostawie instrumentu bazowego albo instrument bazowy
to S&P100. Może się Panu wydawać dziwne moje pytanie, ale mam powód dlaczego
go zadaję. Po pierwsze, bardziej interesujące wydają mi się opcje na
zagranicznych rynkach (w szczególności amerykański), gdzie można grać na
dłużej niż rok (na GPW do niedawna tylko 4 serie, czyli rok, przy czym na
ostatnich dwóch seriach zero obrotów). Po drugie, są dostępne opcje w stylu
amerykańskim (na GPW tylko europejskie). Czyli jak widać, o wiele więcej
możliwości. Amerykański styl wykonania wydaje mi się ciekaw, ponieważ można
je wykonać w którymkolwiek dniu przed wygaśnięciem (fajne, jeżeli na rynku
nie ma chętnych na opcje). Jeśli wszystko rozumiem jak należy, jeżeli zysk z
wykonania (deal z wystawcą) i z sprzedaży (deal z uczestnikiem rynku) przy
transakcji przed wygaśnićciem opcji jest taki sam (albo bardzo zbliżony), to
rzeczywiście nie ma znaczenia czy to amerykański czy europejski styl.
Informacji szukałem u źródła, oto linki:
http://www.cboe.com/micro/spx/introduction.aspx i
http://www.cboe.com/Products/indexopts/oex_spec.aspx . Widać też, że
niektóre są rozliczane w dostawie instrumentu bazowego, a nie wiem czy
byłoby mnie stać na angażowanie dodatkowego kapitału, żeby zrealizować
następny deal wynikający z prawa jakie dają takie opcje. Przypuszczam, że
skala zysku tutaj może już nie być zbliżona do siebie, choć pewnie większy
jest przy realizacji prawa z opcji, niż przy rozliczeniu w gotówce. Czy Pan
się orientuje jak to wygląda i pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwośći? Z góry
dziękuję za odpowiedź i życzę samych sukcesów. skomentuj
2015-11-23 18:57:29 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
Trzy rzeczy nie idą razem – rozliczenie gotówką, duża płynność i
styl amerykański. Jeżeli rozliczenie i tak jest gotówką, a na
instrumencie jest płynność, to nie ma potrzeby na styl amerykański. Ma
on sens właśnie tam, gdy rozliczenie jest poprzez instrument bazowy
– wtedy rozliczenie i sprzedanie mają inny efekt.

Ja nie kupuję "prawdziwych" opcji ani kontraktow, tylko syntetyki. Są to
notowane na giełdzie warranty emitowane np. przez Goldman Sachs, albo
RBS/Paribas. W przypadku opcji umożliwia to kupowanie opcji na zwykłej
giełdzie i za znacznie mniejsze kwoty. W przypadku kontraktów, dodatkowo
instrument jest z wbudowanych stop-lossem. Nie chcę mieć konta na
prawdziwej giełdzie towarowej, bo jeszcze przyjdzie mi kiedyś ochota na
wystawianie opcji, a to niebezpieczny sport. Wadą jest, że człowiek
bierze na siebie ryzyko nwypłacalności emitenta.

przykładowa opcja GS:
http://www.gs.de/detail/DE000GL1PKC9-call-auf-s-p-500

Oczywiście życzę sukcesów, ale przypominam, że z pochodnymi łączy
się spore ryzyko. Najważniejsze, to nie brać na siebie ryzyka, które nia
ma ograniczenia, jak w przypadku wystawiania opcji. skomentuj
2015-11-24 22:57:58 | 188.146.69.* | NS
Dzięki za wytłumaczenie i rady. Nigdy nie myślałem, żeby wystawiać
opcję, to nie na moje nerwy - staram się ograniczyć ryzyko
maksymalnie jak się da. O warrantach niewiele wiem i się nimi nigdy
nie interesowałem. Myślałem natomiast, żeby kupić opcje put na S&P
500, oczywiście jak nadejdzie na to odpowiedni moment, ze strikem
jakieś 30 - 40 % poniżej szczytu i z terminem na rok - półtora.
Jednym słowem, złapać się na klasyczną bessę. Jestem gotów na ten
cel przeznaczyć jakieś 10k, w ostateczności może 20k USD. Znając już
pytania, które mnie nurtują, jaki dokładnie typ opcji z tych
dostępnych na CBOE wybrałby Pan? Mam nadzieję, że nikt z czytających
nie podkradnie mojej strategii :-) skomentuj
2015-11-27 18:21:31 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
Uważam, że to słaby pomysł – małe możliwości zysku, duże
ryzyko strat. W weekend rozwinę to w normalnym wpisie. skomentuj