O mnie
 
Ideą tego blogu jest przedstawienie długoterminowych trendów i procesów na rynkach kapitałowym, towarowym i walutowym. Szczególny akcent jest położony na powiązania między tymi rynkami.




Najnowsze komentarze
 
2017-08-21 13:11
Monika1243 do wpisu:
Przeprowadzka
Szkoda, że się przeprowadziłeś z tego bloga, miał dobrą historię. To dzięki tobie zaczęłam[...]
 
2016-07-22 20:37
magowsicka do wpisu:
Co zrobi FED ?
ja uważam że super sposoby na dodawanie statystyk do wordpress opisany jest w tym poradniku[...]
 
2016-01-10 14:49
synonim nielogo do wpisu:
Pora na Świętego Mikołaja
jak tam zyski na opcjach call na S&P500 ze Strikem 2100 i 2200? Naprawdę trzeba być[...]


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 
Ulubione
 




Wykres Tygodnia

wykresyGieldowe

2015-10-10 13:33
 Oceń wpis
   

Najważniejszy indeks giełdowy – S&P500 – wyrysował formację podwójnego dna. Jest to jedna z klasycznych formacji zakończenia trendu spadkowego. Po załamaniu w sierpniu, S&P500 podniósł się znosząc połowę spadku. Następnie przetestował jeszcze raz dno i zaczął rosnąć. W poprzednim tygodniu indeks pokonał poprzedni szczyt przy okazji pokonując zniesienie 50% całego spadku oraz średnią 50-cio dniową.

 

 

Książkową konsekwencją tej figury jest ruch w górę o sile równej wysokości wyrysowanej litery W, czyli około 130 punktów. Po drodze jest średnia 200-stu dniowa, która w literaturze amerykańskiej jest bardzo ważna – oddziela trend wzrostowy od spadkowego. Naturalny scenariusz wygląda następująco: po ruchu w górę kurs odbija się od średniej 200-stu dniowej i wraca na obecne poziomy, od których też się odbija. Po ruchu powrotnym następuje przebicie średniej 200-stu dniowej i szybki atak na szczyty w okolicy 2130. Ten scenariusz może się wpisać w podwyżkę stóp procentowych, która wywoła ruch powrotny od obecnych poziomów i w listopadowy rajd przeradzający się w rajd św. Mikołaja a następnie efekt stycznia.

Załamanie z sierpnia jest po rocznej konsolidacji pod szczytami. Po tym załamaniu i po powtórnym ataku na szczyty kurs powinien zdecydowanie rosnąć. Słabe ręce są wytrzęsione, powietrze się odświeżyło, mniej zorientowani zostali na peronie. Idealne warunki na nową hossę, czy też na nową, wielomiesięczną, falę w ramach trwającej od 2009 roku mega-hossy. Jeżeli ciężko będzie przebić szczyt, i indeks zacznie się obsuwać, to mamy poważny problem. Znaczyłoby to, że ludzie z ciężkimi pieniędzmi, przewidują coś złego, co my szaraczki zaczniemy rozumieć dopiero za pół roku czy rok. Jeżeli nie będzie mocnego wybicia nad szczyty, to trzeba uciekać z akcji.
 

Tagi: giełda, inwestowanie

Komentarze