O mnie
 
Ideą tego blogu jest przedstawienie długoterminowych trendów i procesów na rynkach kapitałowym, towarowym i walutowym. Szczególny akcent jest położony na powiązania między tymi rynkami.




Najnowsze komentarze
 
2017-08-21 13:11
Monika1243 do wpisu:
Przeprowadzka
Szkoda, że się przeprowadziłeś z tego bloga, miał dobrą historię. To dzięki tobie zaczęłam[...]
 
2016-07-22 20:37
magowsicka do wpisu:
Co zrobi FED ?
ja uważam że super sposoby na dodawanie statystyk do wordpress opisany jest w tym poradniku[...]
 
2016-01-10 14:49
synonim nielogo do wpisu:
Pora na Świętego Mikołaja
jak tam zyski na opcjach call na S&P500 ze Strikem 2100 i 2200? Naprawdę trzeba być[...]


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 
Ulubione
 




Wykres Tygodnia

wykresyGieldowe

2015-10-07 19:50
 Oceń wpis
   

Uchodźców trzeba przyjąć z otwartymi ramionami, witając ich szynką i piwem. Tak uważam. Świat zachodni powinien w pierwszej kolejności ściągnąć do Europy mieszkających na terenach objętych działaniami wojennymi Chrześcijan. Nawet nie dlatego, że są lepsi, i bardziej nam bliscy – dlatego że są w poważnym zagrożeniu. Mówię tutaj o aktywnym ściąganiu, a nie tylko o czekaniu aż sami uciekną. Jest to kwestia humanitarna i tożsamościowa, koszty nie mają znaczenia.

Ten blog poświęcony wykresom, i myślę, że fundamentem do zrozumienia tego, co się dzieje jest zatrudnienie w Niemczech. Jak widzimy, od kilku lat zatrudnienie systematycznie rośnie w tempie 500 tyś ludzi rocznie. W Niemczech bezrobocia praktycznie już nie ma. Wśród dwóch milionów bezrobotnych jest milion ludzi niezatrudnialnych, którzy figurują jako bezrobotni ze względu na połączenie 10 lat temu systemu pomocy społecznej z systemem zasiłków od bezrobocia. Jest też cicha rezerwa – ludzie, głównie kobiety, którym nie przysługuje pomoc społeczna i dlatego nie zarejestrowani jako bezrobotni. Ta rezerwa ma też pół miliona – milion i powoli się kończy.

 

 

Widzimy tu pierwszą szansę – zwiększenie zwiększenie siły roboczej. Orientacyjnie przyjmuję, że mówiąc o uchodźcach mówimy tutaj o około milionie ludzi, licząc łączenie rodzin. Jeżeli włączymy ludzi z Bałkanów (którzy według obecnego prawa powinni być od razu odesłani, gdy rozpatrzony będzie ich wniosek) robi się dwa miliony.  Czyli mówimy o zwiększenie potencjału siły roboczej o 2-4%. Czy jednorazowy wyskok, czy co rok tak będzie, trudno w tym momencie powiedzieć.

Problemem Niemiec jest niski popyt wewnętrzny i nadmiar oszczędności. Gdy milion ludzi, czyli pół miliona rodzin się zaaklimatyzuje, potrzeba będzie pół miliona mieszkań, czyli popyt na kredyt zwiększy się o orientacyjnie 100 mld euro. Do tego trzeba 20 tyś supermarketów i dziesiątki tysięcy wszelakich innych usług publicznych i wolnorynkowych. Tu jest druga szansa.

Uchodźcami są głównie ludzie młodzi, często ludzie uciekający przed poborem. Więc z ich pobytem związane będą, przynajmniej na początku, niskie koszty leczenia i emerytur. Mówię tu o sytuacji za rok-dwa, gdy ludzie będą normalnie pracować. Można więc będzie obniżyć wszystkim podatki i składki. To trzecia szansa. Czwartą szansę opiszę na końcu, po omówieniu zagrożeń.

Teraz o zagrożeniach. Na problem uchodźców patrzymy się przez pryzmat lat 90-tych. Uchodźcy otrzymywali wtedy azyl i lądowali na socjalu, na dekady. By to zagrożenie się nie zmaterializowało, ludzie po pierwszych miesiącach trzeba wysłać na kurs języka, najlepiej od razu połączony z przyuczeniem do zawodu, tak by za rok byli na normalnym rynku pracy. Mało wykształceni uchodźcy mogą szybko zacząć pracę w obszarze logistyki (pakowacze) albo wyuczyć się na budowlańców – ktoś musi te pół miliona mieszkań wybudować. Lepiej wykształconym może dłużej zająć wdrożenie się do swojego zawodu, szczególnie jeżeli są to zawody reglamentowane, typu lekarz.

Zagrożenie numer dwa to tworzenie się getta. Jeżeli uchodźcy będą siedzieć na socjalu i razem, to zacznie tworzyć się społeczeństwo równoległe. Społeczeństwo równoległe długo nikomu nie zawadza, poza tym że kosztuje. Problem zaczyna się, gdy to społeczeństwo równoległe zaczyna atakować główny nurt społeczny czy to w formie radykalnego islamizmu czy działalności kryminalnej. By temu zapobiec konieczna integracja społeczna poprzez pracę oraz bezlitosna integracja. Pisałem o przywitaniu uchodźców szynką i piwem właśnie jako symbol integracji. Ludziom z kręgu islamu trudno będzie zaakceptować, że mają porzucić swoją religię i kulturę, musimy im jednak delikatnie ale zdecydowanie wytłumaczyć, że islam, rozumiany jako krąg kulturowy, doprowadził do  sytuacji do jakiej doprowadził. Jeżeli im tamta sytuacja nie odpowiada i chcą pozostać, to muszą islam zostawić za progiem.

Zagrożenie numer trzy, to że nasze życie się zmieni. Nawet jeżeli ludzie świetnie się zintegrują, to punkt ciężkości społeczeństwa przesunie się. Bez masowej imigracji też się przesunie, tyle że w stronę demograficznej pustki. Tak przesunie się w kierunku innej kultury.

Wróćmy do czwartej szansy. Nasz koszmar to sytuacja, gdy uchodźcy budują w Europie państwo islamskie podlegające prawu szariatu i to państwo przejmuje władzę nad europejską większością. Ten scenariusz ma poparcie i w błędach integracji lat 90-tych i w znanych trendach cywilizacyjnych, przedstawionych choćby w “Tangu” Mrożka. Ale może to być również szansa. Europa, po upadku komunizmu, zapomniała o co właściwie chodzi. Zrobiło się łatwo, lekko i przyjemnie. Zalew islamu jest presją by zrozumieć, co w zasadzie stanowi istotę europejczyka. Tym fundamentem jest Chrześcijaństwo i Oświecenie – dwie sprzeczności. Dlatego tak trudno wyłożyć na czym polega bycie Europejczykiem w trzech zdaniach. Konieczność chronienia i przekazania przyjezdnym wartości na których zbudowana jest Europa może być ogromną szansą na kulturowy rozkwit.

Na koniec trochę sprawy Polskiej. Z jednej strony można powiedzieć, że Polska całą historię źle rozgrywa. Ludziom z Ukrainy należy dać status uchodźców i ich liczbę podawać na każdym spotkaniu międzynarodowym. To lepsze i dla tych ludzi i dla Polski niż półlegalny pobyt w Polsce. Polska w ten sposób stała by się oficjalnie krajem przyjmującym uchodźców. Co ciekawe, w podobny sposób Polska wymigała się od Wypraw Krzyżowych.

Druga sprawa, to jak Polska i dawna Grupa Wyszechradzka odbierana jest w centrum Unii Europejskiej. Nowa Europa odbierana jest jako grupa mocno mówiąca o solidarności gdy chodzi o miliardy które niemiecki podatnik daje na polskie drogi, mosty i stadiony, ale mówi zupełnie inaczej, gdy chodzi o kilka tysięcy osób na przezimowanie. Prędzej czy później może się to skończyć erozją poczucia solidarności i w efekcie przykręcenia kurka z dotacjami. To może mieć ogromny wpływ na gospodarkę w następnych latach.
 

Tagi: giełda, inwestowanie

Komentarze

2015-10-11 12:18:13 | 90.156.56.* | Programista J2EE
Re: Uchodźcy – szansa i zagrożenie [1]
Jak islam doprowadził do tego co doprowadził? Czy nie było tu czasem pomocy państw
zachodu, które szerzyły swoje teoretyczne produkcje o demokracji w krajach, gdzie
tylko silne rządy dyktatorów mają rację bytu? skomentuj
2015-10-19 20:36:39 | 92.195.27.* | Programista C++
Islam jako metafora tego kim ktoś wcześniej był co robił i jak robił. Islam
jako tożsamość sprzed przyjazdu do Europy.

Oczywiście każde mocarstwo ma jakieś swoje interesy w różnych miejscach na
Ziemi, ale przypisywanie USA sił nadprzyrodzonych to już fantastyka. Problemem
świata arabskiego jest demografia - w postaci milionów osób bez perspektyw na
lepsze życie - i iskra zapalna w końcu musi się pojawić, nieważne z jakiego
źródła. Zmiany demograficzne zawsze zresztą były i są pierwszorzędną przyczyną
zmian geopolitycznych od początku ludzkości. Stare dyktatury i tak by w końcu
upadły z pomocą USA/Rosji/Chin czy bez. I odrodzą się też bez względu na to czy
odbędzie się to z ich pomocą czy bez. skomentuj