O mnie
 
Ideą tego blogu jest przedstawienie długoterminowych trendów i procesów na rynkach kapitałowym, towarowym i walutowym. Szczególny akcent jest położony na powiązania między tymi rynkami.




Najnowsze komentarze
 
2012-05-13 09:48
piotr janiszewski1 do wpisu:
Metale 2012 = akcje 2008
Powrót ponad 1600 USD zaneguje w takim wypadku zaprezentowany Scenariusz... czy tak...??!
 
2012-05-13 09:45
piotr janiszewski1 do wpisu:
KGHM
Scenariusz Warunkowy - jako inny punkt widzenia... Motywem krachu 2008 roku był de facto[...]
 
2012-05-12 14:57
Ciułacz nie logo do wpisu:
KGHM
Witaj ! Nakładając 5-cio letni wykres KGHM na GPW to wiemy że zachowywał sie on zgodnie z[...]


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 
Ulubione
 




Wykres Tygodnia

wykresyGieldowe

2012-02-04 10:16
 Oceń wpis
   

Nasdaq w pięknym stylu, luką hossy, wybił się na nowe szczyty. Oczywiście węższy nasdaq100 już w połowie stycznia wybił się na szczyty, a lokomotywa giełdy, Apple, jest 30% wyżej, niż rok temu. Technologia ciągnie rynek i gospodarkę.

 

 

 

 

Gdy dość oficjalnie można odgwizdać koniec wyprzedaży z sierpnia 2011 roku, chciałbym powrócić do ostatniego podrygu scenariusza armagedonu. Właśnie wtedy na przełomie września i października furorę robił filmik z maklerem opowiadającym o gigantycznych zyskach na nadchodzącym załamaniu. Skomentowałem to wtedy w tym wpisie.

Wczoraj, szeroki index S&P500 wzrósł o 1.5% podczas gdy cena złota spadła o 1.8%. Było to reakcją rynku na, naprawdę mocne, dane o zatrudnieniu. Przybyło 256 tyś nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym, z mocnym akcentem dobrych miejsc pracy, z wysoką wartość dodaną: w produkcji przybyło 50 tyś miejsc pracy, w kategorii "professional and technical service" przybyło 30 tyś miejsc pracy.

W zasadzie, obecnie można założyć, że gospodarka w USA będzie tworzyła systematycznie 250 tyś nowych miejsce pracy miesięcznie, czyli 3 mln rocznie.  W tym tempie zatrudnienie 12 mln bezrobotnych potrwa mimo wszystko ładnych kilka lat. FED ostatnio obiecał niskie stopy procentowe do połowy 2014 roku – te zapowiedzi oparte są właśnie o taką arytmetykę. W przeciwieństwie do Europy, FED ma podwójny mandat: zapewnienie niskiej inflacji i wysokiego stopnie zatrudnienia.

Obecnie presja inflacyjna będzie zanikać. Ceny towarów energetycznych są względnie stabilne, ceny surowców spożywczych są niższe niż przed rokiem. Z opóźnieniem będzie się to przekładało na półkę sklepową i na decyzje banków centralnych. Ludziom więcej pieniędzy zostanie w portfelach po opłaceniu podstawowych potrzeb.

Po roku marazmu na giełdzie i obawie o powrót kryzysu, przed nami lepsze czasy. Tak na giełdzie jak i w gospodarce.

Tagi: giełda, inwestowanie

Komentarze

2012-02-05 00:35:39 | 178.73.63.* | njusacz
veto [6]
napisal Pan: "Obecnie presja inflacyjna będzie zanikać."

jak tani i dostepny pieniadz, ktory zapewnic ma FED i kilka innych BC ma nie
spowodowac inflacji - nawet rozumianej jako koszyk dobr etc?

popytowe spojrzenie: jesli gospodarka faktycznie ruszy i generowac bedzie miejsca
pracy to wynagrodzenia beda rosly, demand na produkty takze...wiec i ceny!

podazowe spojrzenie: powszechnie dostepny i tani pieniadz szukac bedzie miejsca do
parkowania. pewne kalsy aktywow historia uczy ze sa chetniej wyberane niz inne.
ich ceny pojda up!!! skomentuj
2012-02-07 16:42:04 | 78.8.117.* | idioten kaput
ten geniusz nie ma inflacji , a realne stopy procentowe ujemne ood 5 lat ,

w USA inflacja 3 %, na emergingach 5% , nie ma inflacji skomentuj
2012-02-07 16:43:39 | 78.8.117.* | drukarnia światowa r
w USA wygląda na to że zaraz ZACZNĄ SYPAĆ OBLIGACJAMI a ruszą surowce
i mega hiper inflacja skomentuj
2012-02-05 09:05:02 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
Zaczniejmy do parkowania pieniędza. Od jesieni 2008 pieniędz parkowany jest w
skarpecie (*), dlatego dodruk nie powoduje inflacji. Przy okazji poziom
dodrkuku mniej więcej zgadza się z poziomem oszczędości, np. w USA jest to 800
mld usd rocznie.

Wzrost miejsc pracy nie spowoduje szybko wzrostu pensji – cały czas jest
duuużo ludzi do zatrudnienia. Popytowa presja inflacyjna zacznie się, gdy
ludzie poczują się pewnie na rynku pracy i przestaną kolekcjonować banknoty a
zwyczajnie je wydawać.


(*) Polska jest tu wyjątkiem, bo prywatna akcja kredytowa funkcjonuje prawie
normalnie (30-40 mld pln kredytów hipo). skomentuj
2012-02-05 09:36:29 | *.*.*.* | piotr janiszewski1
To są makro dywagacje natomiast jakie ma to przełożenie na rynki finansowe -
żadne w perspektywie ostatniego półrocza...
Smart Money wykorzystują Motywy:
sierpień 2011 - ciecie ratingu USA - strach panika, co ważne po dystrybucji
maj - lipiec - media " bessa " powrót do 2008
luty 2012 - ponowny test majowych szczytów i już medialna hossa...

Reasumując czysty finansowy poker z licznymi blefami i maximum
psychologii...

Wykresy bez komentarzy :

sierpień 2011 dynamiczna korekta spadkowa
luty 2012 ponowny test strefy majowych szczytów ( nawet na Nasdaq i
Nasdaq100 należy dla bezpieczeństwa zastosować filtry czasowy i
procentowy... skomentuj
2012-02-06 14:33:43 | *.*.*.* | Longterm
Piotrze według mnie jesteśmy jeszcze daleko od odtrąbienia hossy w
mediach. Ja widzę uspokojenie raczej niż optymizm nie mówiąc o euforii
kończącej zawsze każdy rajd. Ja to odbieram jako takie mega ostrożne
wyczekiwanie w ciągłej obawie że koszmar może powrócić. Pozdrawiam skomentuj
2012-02-06 14:49:07 | *.*.*.* | piotr janiszewski1
Formacje techniczne i ich monitoring pozostają najważniejszymi
czynnikami oceny rynku - medialne doniesienia koncentrują się na
Grecji - w tym aspekcie istotna pozostaje reakcja rynków bez względu
na jakość trendu informacyjnego ... skomentuj
2012-02-04 17:58:34 | 78.8.126.* | niezła ściema
Re: Wzrosty [0]
TA luka hossy to chyba była dużo niżej a teraz to raczej luka wyczerpania skomentuj
2012-02-04 15:53:11 | 83.11.217.* | hehe
...Polska ma najniższe bezrobocie w historii .... [5]
...ogólnie wolałbym aby ten kryzys już się skończył...tylko jakoś wewnętrznie nie
cierpię łajz wszelakich i oszustów....za jakiego uważam Obamę...to zwykły populista
o czerwonych marzeniach...wszystkim po równo ...i takie tam marksistowskie
zapendy....na TWOIM miejscu nie zapędzałbym się tak bardzo z tymi perspektywami
odnośnie przyrostu miejsc pracy....dane statystyczne z USA /te rządowe/ mają tyle
samo związku z prawdą co i Chińskie.....wczorajsze dane to czysty przekręt....z
jednej strony nie zrewidowano /jak to zwykle w styczniu/ danych z calego
poprzedniego roku - tym razem zrobią to w lutym /sic!!!/ - a po drugie wykreślono
jednorazowo z tzw. labor force 1.2 mln ludzi....od początku kadencji Obamy to już
ile prawie 3 wyborców pożegnało się z rządową statystyką....w takiej wersji Polska
ma obecnie ...powiedzmy 5% bezrobocie...no góra 5.5.....a taka Hiszpania 10%
/max!/

...aha gdyby nie wycięto te 1.2 w pień to stopa bezrobocia w USA wynosi obecnie
8.9%...

...gruszki na wierzbie....idę o zakład, że jak Obama wybory przegra nagle się
okaże, że Bureau of Labor Statistic ma nowego szefa i nowe dane.... skomentuj
2012-02-04 16:07:14 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
właśnie na giełdzie o to chodzi, chodzi, by patrzyć na świat taki jaki jest
– a nie przez pryzmat własnych chęci i uprzedzeń. skomentuj
2012-02-04 21:02:51 | *.*.*.* | podtworca
Co innego wzrosy na rynkach wywołane dodrukiem, a co innego realna poprawa
stanu gospodarki. Interesuję się upadkami różnych imperiów w historii i USA
pod tym względem niewiele odbiega od dawnych cywilizacji. Pauperyzacja
społeczeństwa, rosnąca w siłę oligarchia, psucie pieniądza, rosnące wydatki
na armię i toczone wojny. Różnica między majątkiem biednych i bogatych na
skrajnych poziomach wywoła prędzej czy później napięcia w całym kraju.

Programy Fedu mają na celu ratować tyłek przerośniętej finansjerze i aktywa
oligarchii, natomiast reszta społeczeństwa pracuje coraz więcej za realnie
mniej dóbr:
http://advisorperspectives.com/dshort/guest/Lance-Roberts-120202-Earning-Les
s.php

Czy trend jest do odwrócenia? Historia pokazuje, że tak, ale nie w krótkim
terminie. Musi dojść do oczyszczenia, im bardziej będzie ten balon
pompowany, im dłużej nierentowne branże dotowane, tym większy będzie później
szok.

Nie mam niestety pod ręką bardzo ciekawe analizy porównawczej Japonii i USA,
opiszę zatem wnioski - pomimo wielkiej bessy na NIKKEI, klasa średnia w
Japonii ma się lepiej, niż w USA. skomentuj
2012-02-04 16:18:21 | 83.11.217.* | hehe
....święte słowa.....nie zmienia to jednak faktu, że równie dobre efekty w
zwalczniu bezrobocia w historii naszej cywylizacji miał ...np. niejaki Adolf
z Braunau.... skomentuj
2012-02-04 16:34:42 | *.*.*.* | piotr janiszewski1
Szczyty trendów wzrostowych formują się NA DOBRYCH A NIE ZŁYCH
INFORMACJACH...
Jeszcze żaden długoterminowy trend wzrostowy nie zaczął się od złych
informacji...
Reasumując tytułowe " wzrosty " mogą być równie dobrze falą wtórną w
długoterminowym procesie tworzenia formacji szczytowej - M (maj 2011-
luty 2012)
W pryzmacie ryzyka prawdopodobieństwo wybicie vs podwójny szczyt na
obecnym etapie to 50:50...
a uzasadnienie ex post każdego z tych 2 scenariuszy media precyzyjnie
dostarczą bez problemu..

p.s. Konkwistadorzy byli lepsi od Adolfa ale wówczas jeszcze nie
tworzono statystyk... skomentuj
2012-02-04 16:45:11 | 83.11.217.* | hehe
...moim zdaniem mamy ostrą presje polityczną na ...statystyków....i
w Europie i USA czy w Chinach ...dane muszą byc dobre bo zbliżają
się wybory....w USA, Chinach, Francji i cholera wie gdzie
jeszcze...i tak będzie w tym roku....będziemy mieli estymację
powiększaną o jedną dziesiąta ....bo tak mówi partia ...bo tak chce
pan prezydent.....na Titanicu też orkiestra grala do końca......więc
grajmy ten sen wariata..... skomentuj
2012-02-04 13:34:22 | 79.187.54.* | Przemofree
Re: Wzrosty [0]
"Po roku marazmu na giełdzie i obawie o powrót kryzysu, przed nami lepsze czasy.
Tak na giełdzie jak i w gospodarce." - ciekawe. Czyżby wierzył Pan w cudowną moc
drukarek?
Drukarki poprawiają płynność na "rynkach" niestety w realnej gospodarce w tym samym
czasie czynią spustoszenie, podbijając ceny rozmaitych dóbr. Zatem niestety do
wykonania każdego kolejnego wzrostu światowa gospodarka będzie potrzebowała coraz
większego zastrzyku. I po każdym zastrzyku będzie błogo, ale na coraz krótszy czas.
Kres jest w stagflacji i wielkiej światowej rewolucji/wojnie. Alternatywą jest
recesja - poważna recesja i przecena nadmuchanych w wyniku drukarskich wyczynów
aktywów. Dopiero po takiej recesji jest możliwe nastanie "dobrych czasów". skomentuj
2012-02-04 12:56:49 | *.*.*.* | piotr janiszewski1
Re: Wzrosty [2]
Bravo dla Pana w kwestii amerykańskiego rynku akcji Obaj mieliśmy rację, ex ante,
choć należy podkreślić iż zostały użyte inne argumenty ...

Zmierzajmy jednak do meritum..., " NIC SIĘ NIE STAŁO " tak można zdiagnozować
długoterminowy układ sił na Wall Street...

Indeksy pozostają w " strategicznym punkcie wyjścia " z okresu maj - lipiec 2011
and that's it...

Równie dobrze ponownie Motyw Grecji może kolejny raz stać się Pretekstem do
Tąpnięcia na miarę lata 2011...i to bez względu na " wynik " negocjacji , czego
potwierdzeniem pozostaje greckie zagranie z czerwca 2011...!!!

A najlepszy pretekst do uśmiechu daje cytat " przed nami lepsze czasy. Tak na
giełdzie jak i w gospodarce. " gdy połączy się je z równie fajnym cytatem raptem z
6.01.12 " Główny polski indeks giełdowy, wig20usd wygląda, jakby stał nad
przepaścią....Równie źle wygląda wykres indeksu złotówki. Kurs chce się wyłamać z
dziesięcioletniej stabilizacji. "

Oczywiście jedno to USA a drugie EM - Polska lecz kierunek tak jak zawsze była jest
i pozostanie ten sam ...gdyż Wall Street kreuje globalny sentyment do ryzykownych
aktywów...

Generalnie " po byku " - oczywiście tego ze zdjęcia...

p.s. przypominam tylko iż letnie zagranie Kreatorów trendu zajęło UWAG 13 sesji -
tylko ten kto miał ustawiony automat zsynchronizowany z algorytmem Smart Money
wyczyścił w porę portfel ...
Reszta uległa panice i " oddała " na minimach w sierpniu i na początku
października kiedy " straszono 2 falą bessy "
Gdyż przez owe 13 sesji Gro inwestorów obserwowało tylko " formację wodospadu "
parząc melisę...

Pozdrawiam skomentuj
2012-02-04 13:15:40 | *.*.*.* | wykresyGieldowe
wig20usd wystraszył się przepaści i uciekł w górę. Testem będzie poziom ~800
(szczyt z października), a jeszcze lepszym, pierwsza solidna korekta w USA.
Dość zabawne jest, że kluczem Polskiej gospodarki jest uzaleźnienie od
zagranicznego kapitału. Gdy kapitał napływa, poprawia się fundament gospodarki. skomentuj
2012-02-04 15:02:15 | *.*.*.* | piotr janiszewski1
Pełna zgoda - JEDNAK TAK JEST OD " ZAWSZE " snu stricte od początku zmian
ustroju i jest w przypadku każdego EM,w tym Polski...
Zatem jak można było zakładać równoczesny trend wzrostowy na Wall Street i
załamanie aktywów na EM - WIG20usd i PLN...
Oczywiście abstrahując do " Black Swan "
Z kolei odnosząc się do bieżącego wpisu prosta ekstrapolacja w stylu "
gospodarka w USA będzie tworzyła systematycznie 250 tyś nowych miejsce pracy
miesięcznie, czyli 3 mln rocznie" jest z góry tworzona na " fałszywym "
założeniu IMAGINACJI JEDNO-WSKAŹNIKOWEGO MODELU chcącego wręcz naiwnie
opisać zjawiska giełdowe...

gdyż realny " wyskok " Grecji, już choćby w przyszłym tygodniu , może
skutecznie obrócić tą ekstrapolację w pył...

Mniemam, iż ma Pan jednak pełną świadomość iż tego typu " pisanie " to
rodzaj igraszek, gdyż...
NIE LICZĄ SIĘ FAKTY ALE ICH INTERPRETACJA PRZEZ KREATORÓW TRENDÓW, którzy
najpierw wykonują ruch a następnie podają mediom uzasadnienie zgodne z
zajętymi pozycjami ...
nie sięgając nawet wątku, iż dane te mają z wyprzedzeniem lub są w stanie je
z sukcesem estymować mając dostęp do danych źródłowych skomentuj